środa, 10 września 2014

przepis

Niepewnie spoglądając przez korytarz idziesz szybko, byle przejść? Siedzisz cicho, bo boisz się co powiedzą inni, gdy głośno się odezwiesz, a zamiast głośno powiedzieć co myślisz, wolisz znowu siedzieć cicho, bo przecież jesteś głupi i nic nie umiesz? Nie wychylasz się wtapiasz w tłum i egzystujesz. Wstajesz ubierasz się i robisz jak automat wszystko inne. Idziesz do szkoły, może się uczysz, jesz śpisz i chowasz się za ekranem monitora siedząc na fb i oglądając zdjęcia swoich znajomych myśląc że wszystko im wychodzi i są szczęśliwi, a zwłaszcza  jeśli już coś umiesz robić lepiej niż inni, masz do czegoś dryg, to koniecznie to chowasz, i absolutnie zarzekasz się, ze ty tego nie umiesz co? Fakt sam siebie znasz najlepiej. Tylko czy oby na pewno znasz swoja wartość? Czy może pozwoliłeś sobie wmówić sobie, że jesteś do bani?

Wisz co, odkryję przed tobą nowe, ukryte drzwi. Są ludzie, co to za wszelka cenę będą chcieli cie stłamsić, przygnieść do ziemi. A wiesz dlaczego najczęściej to robią? Bo ci zazdroszczą. Czego? Możliwości,  a sami czasu nie cofną, szansa została zmarnowana, a ty możesz jeszcze wszystko zmienić. Jeśli tylko sobie to uświadomisz. Masz szanse, a widząc cel będzie ci łatwiej.

Skromność to cnota i tego nie neguje, ale spokojnie, jak zawsze możne przegiąć w drugą stronę. To, że coś ci się nie udało, nawet raz drugi piąty i dziesiąty, to nie znaczy, ze jesteś do bani i nic nie umiesz. To znaczy, ze masz silna wole, bo mimo wszystko ciągle próbujesz od nowa.Jeśli jednak myślisz, że przyczyną twoich porażek jest to, że nic nie potrafisz, to znaczy, ze ktoś w sugestywny sposób ci to powiedział. Tylko czy ma rację?

Porażka może nauczyć, a nawet ma jedną poważną zaletę. Uodparnia. Nawet jeśli wydaje ci się, ze jesteś na dnie, upadłeś tak nisko, że niżej się nie da. To wiesz co? Zdradzę ci sekret. Poradzisz sobie z tym, a kolejne dno, które spotkasz, może za pół roku, a może później będzie jeszcze głębsze. Ale wiesz co? Masz asa w rękawie. Jeśli tylko chcesz wyjdziesz. Z każdego dna - nawet piekieł.  Trzeba tylko chcieć, a dzięki temu zyskasz pewność, że umiesz. I tak w kółko masz szansę się o tym przekonać.
 ''Uważasz, że doszedłeś do ściany? Głową muru nie przebijesz. No to teraz się odwróć, spójrz za siebie jak wielka przestrzeń, ile możliwości...''

I jeszcze jedno to co dostajesz za darmo zwykle jest niewiele warte, a aby docenić musisz to najczęściej stracić. Czasu nie cofniesz, wiec może spróbuj się cieszyć małymi rzeczami, bo one mogą dać ci szczęście.

 Możesz jeszcze wybrać opcje na skróty, tylko czy na pewno ci się to opłaca. Iście na skróty jest podobne do równi pochyłej. Raz spróbujesz, a potem już leci. Warto?

A co do ciekawości, to jest zupełnie inaczej. Mówią, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale to nie równia pochyła i wiesz co zawsze możesz zawrócić, zanim się poparzysz, albo wręcz przeciwnie lecieć w ogień. Twój wybór twoje miejsce.

I nie bój się robić miejsca, bo trzeba zrobić porządek ze starym, aby mgło być nowe.
 I jeszcze jedna tym razem złota gra.
"Wyobraź sobie, że życie jest grą, podczas, której żonglujesz pięcioma piłeczkami. Są to: praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i miłość. Przez cały czas starasz się utrzymać je wszystkie w powietrzu. Nagle pewnego dnia dochodzisz do wniosku, że praca to piłka z gumy. Nawet jeżeli ją upuścisz, odbije się i wróci. 
Pozostałe cztery - rodzina, zdrowie, przyjaciele i miłość zostały wykonane ze szkła. Gdy, któraś z nich upadnie, nieodwracalnie porysuje się, pęknie lub, co gorsza, może się nawet rozbić.
 Dopiero gdy człowiek zrozumie naukę płynącą z opowiastki o pięciu piłeczkach, może zacząć pracować nad zachowaniem w życiu niezbędnej równowagi."

11 komentarzy:

  1. Wikcia bardzo bardzo bardzo inspirujące, a końcówka najlepsza ;)

    Gaba

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie! czuje jak byś pisała to tylko dla mnie ;d
    J

    OdpowiedzUsuń
  3. Wikcia no niezle ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. MAterdyjo, ale pogadanka ^ ^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. utrwalona raz na zawsze koniec powtarzania się:D

      Usuń
  5. Niesamowicie piękne i ponoszące na duchu słowa. Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. czesto mam tak ze przeczytam cos co daje do myslenia i pamietam o tym ... 2 ,3 dni a pozniej i tak popelniam te same bledy
    >> mój blog <<

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten tekst w piłeczkami może naprawdę zadziałać na wielu ludzi i szczerze na mnie samą też. Niby takie proste porównanie, a jednak... może potrzebujemy czegoś aż tak oczywistego, żeby zmienić coś w naszym życiu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawo oby więcej TAKICH LUDZI :)

    OdpowiedzUsuń

:*